Europa w różowych koszulkach…

Race for the Cure to coś więcej niż jeden bieg. To cała Europa w różowych koszulkach 🎀

W Polsce wciąż czekamy na otwarcie zapisów na tegoroczne wydarzenia Race for the Cure Europe

i wiecie co?

To jest idealny moment, żeby pokazać Wam, jak ogromna jest ta inicjatywa.

Bo Race for the Cure to nie tylko jeden bieg.

To tysiące ludzi.

Dziesiątki miast.

Setki drużyn.

I jedna wspólna idea — wsparcie kobiet w walce z rakiem piersi oraz promocja profilaktyki.

Dzisiaj, gdy liczba zachorowań na raka piersi niestety nie maleje, a wręcz rośnie, takie inicjatywy mają ogromne znaczenie.

To nie jest tylko sport.

To solidarność.

To edukacja.

To przypomnienie, że profilaktyka naprawdę ma znaczenie.

I właśnie dlatego Race for the Cure odbywa się w wielu krajach Europy.

Ilu ludzi bierze w tym udział?

Na stronie europejskiej Race for the Cure można zobaczyć, że wydarzenia organizowane są w wielu krajach i miastach Europy.

Są miejsca, gdzie wydarzenia mają bardziej kameralny charakter, ale są też prawdziwe giganty.

Największym przykładem jest Rzym.

Tegoroczna edycja Race for the Cure w Rzymie zgromadziła około 150 tysięcy uczestników!

I szczerze?

Widok tylu ludzi ubranych na różowo musi robić niesamowite wrażenie.

Co ciekawe — w niektórych krajach organizowane jest jedno wielkie wydarzenie, a w innych kilka mniejszych lub wydarzenia wirtualne rozłożone na cały rok.

Możesz pobiec gdzie chcesz 🌍

I to jest jedna z najfajniejszych rzeczy w całej idei Race for the Cure.

Nie musisz ograniczać się do jednego miasta czy nawet jednego kraju.

Możesz:

  • pobiec lokalnie,
  • dołączyć wirtualnie,
  • albo połączyć wyjazd z udziałem w wydarzeniu w innym kraju Europy.

Bo tutaj naprawdę chodzi o wspólnotę i wsparcie.

Możesz też stworzyć własną drużynę 💪

Firmową.

Rodzinną.

Przyjacielską.

Sportową.

Każdą.

I właśnie drużyny pokazują najlepiej, jak wielką siłę ma wspólne działanie.

W Rzymie niektóre zespoły liczą nawet ponad 2000 uczestników.

I wiecie co jest piękne?

Tutaj nie chodzi o wynik na mecie.

Najważniejsze jest to, że ktoś:

  • przyszedł,
  • wsparł,
  • założył różową koszulkę,
  • i pokazał, że nie jesteśmy obojętni.

A my?

My dalej działamy razem z Fundacją OmeaLife i pomagamy przy organizacji polskich wydarzeń Race for the Cure jako wolontariusze.

I już teraz możemy powiedzieć jedno:

Będzie pięknie 💗

A kiedy tylko ruszą zapisy w Polsce — damy Wam znać natychmiast.

Bo takie wydarzenia naprawdę mają znaczenie.

I dobrze widzieć, że z roku na rok coraz więcej osób chce być ich częścią.


👉 Sprawdź aktualne wydarzenia Race for the Cure w Europie:

raceforthecure.eu

👉 A jeśli chcecie zobaczyć, jak wyglądają przygotowania do polskich wydarzeń — zapraszamy też na naszego bloga i Facebooka 💗

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry